Skonstruowana na zasadzie "filmu w filmie" i zrealizowana metodą łączenia konwencji aktorskiej z animowaną ekranizacją popularnej książki Wiktora Woroszylskiego stanowi swoistą próbę wdrażania młodego widza do traktowania perypetii bohaterów ze świadomym dystansem. "Punktem wyjścia do filmu - mówił reżyser - jest kontrapunktowy pomysł ujawnienia widzom kulis powstawania filmu, który równocześnie oglądać będą na ekranie. Chciałem w ten sposób przeciwstawić się tradycyjnej zasadzie opowiadania - postanowiłem wciągnąć młodego odbiorcę do wspólnej zabawy (...) uzmysłowić młodemu widzowi istotę umowności, przyjętej konwencji."