Niedzielne dzieci

Macieżyństwo bywa w sztuce tematem przyciągającym artystów działających na granicy kiczu: jako instynkt naturalny zwalnia od myślenia i przydaje biologii mit istotności moralnej. Słodkie uśmiechy ciężarnych kobiet, nabrzmiałe piersi etc. ect. Rzecz w tym zauważa Agnieszka Holland w swym filmie, że ów mit naturalnego instynktu należy rozpatrywać jako konkret społeczny. Dla bezdzietnego małżeństwa macieżyństwo jest piękną nadzieją, która - paradoksalnie - wiedzie do przyjęcia postawy amoralnej. Dla samotnej dziewczyny staje się jeszcze jednym dowodem na oszustwo jako zasadę rządzącą światem, potem być może stanie się źródłem nadziei. Agnieszka Holland nie szuka w rozwiązaniach sentymentalnych: jest sprawiedliwa wobec swych bohaterów nie mniej i nie więcej niż ich rzeczywisty los.
Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności