Szlachetna w intencjach, kameralna opowieść o człowieku, który w obcym dla siebie otoczeniu odkrywa nieoczekiwanie prawdziwą siłę i piękno natury, podejmuje problemy o walorze uniwersalnym - wzajemnych relacji między człowiekiem a przyrodą, granic ingerencji w prawa natury, konfliktów obyczajowych i moralnych w obrębie różnych środowisk społecznych. "Chodzi o to, by pamiętać, że towarzyszący nam (...) postęp cywilizacyjny nie może dokonywać się za wszelką cenę - mówił rezyser. Można ingerować w prawa natury, należy wykorzystywać je dla potrzeb człowieka, ale nie wolno im się przeciwstawiać. (...) Ani przed naturą, ani przed człowiekiem nie wolno stawiać barier lub tam - to właśnie zrozumie Jaś Gąsienica..."