Rok 1946: do małego mazurskiego miasteczka przybywa 24-letni Bohdan Piotrowski, były członek oddziału AK na Kielecczyźnie. Po wojnie ujawnił się, został jednak zatrzymany - teraz postanowił w głębi puszczy odizolować się od przeszłości, zacząć nowe życie. Czy jednak taki azyl jest możliwy? "To temat uniwersalny - mówił reżyser. - Psychologiczna historia z "Azylu" równie dobrze mogłaby się rozgrywać współcześnie. Dziś tylko nie byłoby może tak ostatecznych, jednoznacznych sytuacji, w których można zginąć, stracić najbliższych".