Galicja, początek XX w. Dorastający Tomek coraz bardziej zafascynowany jest swoją samotnie wychowującą go matką, kobietą wielkiej urody, budzącą wciąż żywe zaiteresowanie mężczyzn. Mieszkają wspólnie z przyjaciółką matki, samotną i bezdzietną Różą. Pewnego ranka przy śniadaniu Tomek dowiaduje się, że ostatni rok nauki musi spędzić w internacie. Dni szkolnej edukacji przerywa telegram o śmierci matki. Gdy chłopak wraca na pogrzeb, zastaje również nowo narodzonego braciszka, któego ojciec pozostaje nie znany; postanawia zaopiekować się maleństwem, zbliża się z Różą. Po paru latach zjawia się ojciec Piotrusia i postanawia go ze sobą zabrać. W nocy nagle wybucha pożar, zrozpaczony młodzieniec zamyka się z chłopczykiem i Różą w jej pokoju...