Były student, Janek Pradera, jedzie zimą w Bieszczady. W trudnych warunkach, z dala od wielkomiejskiej cywilizacji, chce walczyć z własną osobowością, utwierdzić się w poczuciu swej tożsamości, "nie dać się pognębić". Pracuje przy wyrębie lasu. Zaprzyjaźnia się z miejscowymi drwalami bez trudu znajdując z nimi wspólny język, zachowuje jednak odrębność, wynikającą z wyjątkowo intensywnego przeżywania świata. Nieoczekiwane spotkanie z Michałem Kątnym przyniesie mu "całą jaskrawość" i uczucie wyzwolenia...