Dobiega końca realizacja filmu, ekipa odczuwa już zmęczenie. Jan, operator dźwięku, podczas nagrywania słyszy dźwięki nie pochodzące z planu filmowego. To wracają wspomnienia - stopniowo obraz wypełnia się szczegółami. Przed laty, podczas miłosnej nocy z Elżbietą Jan usłyszał krzyk, dochodzący zza okna. Chcąc ocalić własny spokój, nie zareagował - rano okazało się, że w parku zamordowano człowieka.
Reżyser filmu przeżywa kryzys twórczy. Jan radzi mu, by wsłuchał się w swój głos. Sam porzuca zajęcia zawodowe, idąc za głosem wspomnień wyjeżdża do miasteczka, gdzie poznał Elżbietę. Usiłuje odnaleźć dawną kochankę, a także dowiedzieć się, kim był człowiek zamordowany tamtej nocy. Śledztwo w sprawie zabójstwa umorzono - "z braku świadków". Elżbieta wyjechała przed kilku laty.
Jan wraca do Warszawy. Realizacja filmu dobiega końca. Ze Sztokholmu telefonuje córka. O świcie, kiedy żona jeszcze śpi, Jan wychodzi do miasta. Przygotowuje dla córki kasetę z "głosami z kraju". Zebrany na taśmie materiał, to całe jego życie: jest tam i miejsce dla mężczyzny, któremu nie udzielił pomocy tamtej nocy.