Sprawa hrabiego Rottera

Kraków, 1932 r. W tanim pensjonacie znaleziono zwłoki zamordowanego Stasia Czajkowskiego, najmłodszego syna szanowanej rodziny. Śledztwo prowadzi naczelnik wydziału kryminalnego Kowalik. Zebrany materiał kieruje podejrzenia na stronę hrabiego Maksymiliana Rottera, szwagra ofiary, skłóconego z teściami z powodów finansowych. Od chwili aresztowania Rotter symuluje obłęd i odmawia zeznań. Kiedy ława przysięgłych uznaje hrabiego winnym, oskarżony składa oświadczenie, będące zwrotem w sprawie. Zarządzone zostaje wznowienie procesu. Obrona obala dowody zebrane przez prokuraturę. Uchodzący za wzór cnot Staś w rzeczywistości był cynicznym szantażystą, nie stroniącym od występnych rozrywek. Jego ojciec nie może znieść prawdy ujawnionej przez znienawidzonego zięcia - umiera na sali sądowej. Rotter zostaje uniewinniony. Po apelacji prokuratury sprawa trafia do Sądu Najwyższego. W trakcie rozprawy okazuje się, że rodzina Czajkowskich wywierała nacisk na policję i świadków. Biegły sądowy ma jednak inne zastrzeżenia: materiał dowodowy został źle zinterpretowany. Właściwa analiza rezultatów śledztwa wskazuje jednoznacznie na Rottera. Prowadzony niezależne dochodzenie Kowalik demaskuje prawdziwego mordercę.
Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności