Tomasz Świderski, były dyrektor warszawskiej firmy budowlanej, zmuszony do przejścia na wcześniejszą emeryturę, mieszka w Kazimierzu nad Wisłą. Opiekuje się chorą, sparaliżowaną żoną, w czym pomaga mu życzliwa sąsiadka. W Warszawie mieszkają dzieci Świderskich - Kasia i Jurek z rodzinami. Tomasz jedzie tam w dniu, kiedy opuszcza więzienie Jurek. Otrzymał trzyletni wyrok za działalność polityczną. Ojciec namawia dzieci, by odwiedziły umierającą już matkę, ale żadne z nich nie ma czasu. Wkrótce Jurek wyprowadza się z domu i zamieszkuje u znajomego plastyka. Jest rozgoryczony, szuka dla siebie miejsca. Zagrożone jest też małżeństwo Kasi. Rozmowy, interwencje, perswazje Tomasza nie przynoszą rezultatów. Jego podróże między Kazimierzem, a Warszawą są coraz częstsze. Myśli też, aczkolwiek z niechęcią, o sprzedaży domu i sadu. Danka, żona Jurka decyduje się na rozwód, powołując teścia na świadka. Sprawa zostaje odroczona. Podczas nieobecności Tomasza umiera jego żona. Świderskiego ogarnia apatia. Pewnego dnia do Kazimierza przyjeżdżają Danka z córeczką i Kasia z nowym partnerem. Tomasz jest szczęśliwy. Kiedy wychodzą na cmentarz, w domu ojca zjawia się Jurek.