Na litewskim cmentarzu odbywa się tradycyjny obrzęd przywoływania dusz umarłych. Wśród zjaw, gości w ojczyźnie Duch Mickiewicza, ewokując z zapomnienia swoją młodość, miłość do Maryli, która wyszła za innego, historię niewinnego spisku studenterii wileńskiej przeciw carskiemu zaborcy.
Kiedy młody poeta, Gustaw, zamieniający się w bohatera sprawy narodowej, Konrada, wraz z kolegami spiskowcami siedzi w carskim więzieniu czekając na zesłanie, inni Polacy czynią pokazy służalstwa i zaprzedania na salonach: w czasie snobistycznego spotkania literackiego i na balu w pałacu carskiego senatora.
Duch Poety ogarnia wielki obszar narodowej niedoli, nierozumianej przez świat polskiej tragedii, kieruje do Boga oskarżycielski monolog - Wielką Improwizację.
Cmentarne misterium ma się ku końcowi, w promieniach wschodzącego słońca podrywa sie do lotu orzeł.