Jest zima stulecia '78. Na stacji w Koluszkach gromadzą się pasażerowie kilku pociągów, które stoją unieruchomione nieopodal w zaspach. Wbrew telewizyjnym komunikatom nikt nie przyjeżdża odśnieżać tory. Ludzie powoli przyzwyczajają się do myśli, że spędzą tutaj sylwestrową noc. Towarzystwo zebrało się doborowe. Utknął tu i Walerek, wysoki urzędnik partyjny i od lat walczący z władzą Horacy - sumienie narodu i znany dyspozycyjny dziennikarz Przoniak i słynny Aktor, z obrzydzeniem spoglądający na cały tłum i jeszcze wielu innych. Wszyscy podchwytują myśl Przoniaka, by zorganizować wielki bal. Z dworcowego radiowęzła rozbrzmiewa muzyka, bufet nie żałuje gościom trunków.
Roszak, chłopak z paszportem w kieszeni, chce jak najszybciej znaleźć się w Paryżu, gdzie czeka na niego dziewczyna. Ale ta noc zmieni jego plany.
Ktoś odnajduje nieopodal zamarzniętego Horacego. Specjalnie powołana grupa udaje się na akcję ratunkową.