Rok 1453. Szajka opryszków dokonuje grabieży kościoła. W napadzie uczestniczy Franciszek Villon, znany wśród paryskiej biedoty poeta i awanturnik. Miał być duchownym, ale został magistrem sztuk wyzwolonych po studiach w Sorbonie. Potem zaczął prowadzić życie włóczęgi.
Po udanym włamaniu do zakonnego skarbca wraz z koleżkami spędza wieczór w gospodzie. Przy grze w karty wywiązuje się bójka. Zostaje zamordowany karciany oszust. Towarzysze Villona uciekają ograbiwszy trupa.
Poeta włóczy się w nocy po ulicach miasta. Coraz bardziej zziębnięty i głodny przypomina sobie sceny z dzieciństwa, matkę uczącą go pacierza.
Puka do drzwi domu, w którym zauważa palące się świece. Prosi gospodarza o nocleg. Jest w domu szlachetnie urodzonego dostojnika, Feliera, który po wysłuchaniu jego wierszy, proponuje mu służbę przy dworze. Villon jednak gardzi możnymi.