Upalna noc w Petersburgu przed stu laty. W ciemnym pokoju unoszą się roje much. Lód topi się wolno. Chłodne strumyki obmywają ciało martwej dziewczyny, które leży na blacie stołu. Obok czuwa mężczyzna. Mijają bezsenne godziny. Przed oczyma mężczyzny wyłaniają się obrazy - niezapomniana chwila, kiedy ujrzał ją po raz pierwszy, obrzydliwy moment, kiedy kupił ją od jej starych ciotek i oczekiwanie na jej pierwszy pocałunek... Na koniec widzi dziewczynę na parapecie okna jak trzyma w drobnych dłoniach święty obrazek i spogląda na przelatujące wysoko ptaki. Serce mężczyzny wypełnia żal i poczucie winy, ale przeszłość ciągle stoi przed oczyma jak żywa. Nie chce zniknąć...Miłość.