Na wiosnę, jak zwykle, służby specjalne weszły w posiadanie ważnych informacji: oto w sztabie Nato w Brukseli pojawiły się wątpliwości co do kroku defiladowego polskiej armii. Natychmiast pchnęliśmy tam agenta, który kamerą ukrytą w ustach nagrał nieoczekiwany wręcz materiał.
Ten własnie film pokazuje pracę grupy specjalnej, która rozszyfrowuje podejrzenia NATO i opracowuje nowy krok defiladowy, jakim chcemy wejść do Europy.