W wyniku dramatycznych zbiegów okoliczności wychodzi na jaw, że ośmioletni syn Anny i Pawła...nie jest ich prawdziwym dzieckiem. Wytłumaczenie może być tylko jedno - w szpitalu zamieniono noworodki. Desperackie próby poznania prawdy prowadzą Annę do odkrycia, że jej syn najprawdopodobniej wychowuje się w rodzinie niemieckiego inżyniera, który pod koniec lat 80. pracował w Gdańsku i którego żona urodziła wcześniaka tego samego dnia w tym samym szpitalu. Wyjazd Anny do Drezna kończy się konfliktem z Marią i Horstem - rodzicami Oscara. Jednak będący w trakcie rozwodu Niemcy postanawiają wykorzystać tę historię dla swoich celów. Przyjeżdżają do Gdańska. Przez dwa dni i dwie noce Niemcy i Polacy próbują się porozumieć, kłócą się i godzą, nienawidzą i kochają, zapominając o najważniejszym - o dzieciach. Tomek i Oscar w odruchu rozpaczy uciekają. Gdy zostają odnalezieni, padają w ramiona matek - tych przybranych, nie biologicznych.