Rafał Wojaczek to poeta buntowanik. Zmarł przedwcześnie w wieku 26 lat. Jego poezja, jak i samounicestwiające się życie, odcisnęły niezwykłe piętno na pokoleniach Polaków. Pił, bił, przechodził przez szyby, wieszał się i skakał z trzeciego piętra. Bezustannie konfrontował się ze śmiercią, próbował ją oswoić. Kochały go kobiety, on nie kochał nikogo, nawet siebie, żyjąc jak straceniec - dla poezji. Świadom potrzeby mitu, w tych nijakich czaszch sycił swoją legendą nijaką rzeczywistość socjalistycznej Polski.
Lech Majewski