Marek, nauczyciel liceum, działacz "Solidarności", otrzymuje polecenie przewiezienia na Zachód ważnych dokumentów Związku. Na promie jest chyba jedynym pasażerem, który zamierza wrócić do kraju - pozostali, ludzie samotni, rodziny z dziećmi, nie ukrywają, że emigrują na zawsze.
Marek jest śledzony przez agentów Służby Bezpieczeństwa, usiłujących mu odebrać dokumenty. Z opresji ratuje go jeden z oficerów, szef "Solidarności" na promie. Pomaga mu też Renia, była żona Marka i jego uczennica Kasia.
Prom nie dopływa do celu. W związku z ogłoszeniem stanu wojennego w kraju zostaje zawrócony do Polski. Pasażerowie skaczą do wody, skąd wyłwiają ich załogi zachodnioniemieckich kutrów. Na promie pozostaje tylko kilku pasażerów. Jest wśród nich, ukrywający się w maszynowni, Marek...