Trzecia już (poprzednie w 1911 i 1933 r.) ekranizacja jednej z najpopularniej-szych, a na pewno najbardziej kontrowersyjnej powieści Stefana Żeromskiego. Zrealizowany z wyjątkową pieczołowitością i dbałością o historyczne realia, wysmakowany plastycznie film jest ściśle wierny pierwowzorowi - tragicznej opowieści o pięknej i grzesznej Ewie Pobratymskiej, którą niespełniona miłość spycha na dno upodlenia.
...Dzieje grzechu to przede wszystkim historia miłości, a miłość jest częścią ludzkiej egzystencji - powiedział reżyser w jednym z wywiadów. Uznałem ekranizację powieści za idealny pretekst do zrobienia filmu popularnego, melodramatu, który wzruszyłby ludzi tak, jak wzruszała ich kiedyś powieść.