Więzienne bajery

oparte na autentycznych farmazonach Pierwszy dzień odsiadki Onufrego Zapadki (Zakład Karny w Wołowie) 8’45’’ Pierwszy dzień nowo osadzonego, którego dyrektor więzienia wita chlebem i solą. W tym więzieniu nie może być więcej „gości” niż miejsc. Kiedy przychodzi nowy, ten, który jest najdłużej, musi odejść. A tu akurat ten ostatni nie chce, by go zwolniono, on chce sam zwiać... Pokutnica (Zakład w Lublińcu) 8’17’’ Nowa chce odpokutować, domaga się lochu, czarnego chleba i wody... Współwięźniarki inaczej widzą pokutę. Miłość od pierwszego wejrzenia (Areszt Śledczy w Opolu) 7’42’’ Ewa, recydywistka, przychodzi do więzienia, aby odbyć karę. Witana jest kwiatami, dostaje nowe ciuchy, prowadzą ją do fryzjera, pytają z kim pragnie odsiedzieć wyrok: z mężczyzną czy z kobietą? Ewa jest zaskoczona takim traktowaniem... Najwyższa kara (Zakład Karny w Wiśniczu) 9’11’’ Trzech zatwardziałych recydywistów biadoli nad upadkiem tradycji więziennych; nikt ich nie bije, nie karze, a „warunkowe” same lecą... Jeden z nich właśnie został zwolniony warunkowo, wbrew swojej woli. W dodatku członkowie komisji powiedzieli, że go miłują... Za bramą czeka go następna niespodzianka.
Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności