Aspirant Marian, najgorszy na roku absolwent szkoły policyjnej, dostaje przydział do Królowego Mostu. Miasteczko jest tak spokojne, że nawet on powinien sobie ta poradzić. Pełne zadupie, nic tylko lasy i pola... Komendant miejscowej policji nie ma głowy do zajmowania się aspirantem. W Królowym moście zjawiają się jednak funkcjonariusze CBŚ i w wynajętej willi instalują świadka koronnego w procesie mafii z Milanówka. Wkrótce rozbijającego się po pijaku terenówką byłego gangstera odwiedzi ksiądz proboszcz. Będzie chciał poznać nowego parafianina... Komendanta zaprzątają też inne sprawy. A to biznesmen z Włoch chce stawiać w miasteczku supermarket, a to ojciec komendanta, stary ogniomistrz, co rusz wspina sie na wieżę i trzeba go stamtąd ściągnąć przy pomocy strażników i biustu bufetowej Struzikowej, a to córce, Luśce, męża trzeba szukać