Sylwester 1999. 40-letnia Zosia jest szczęśliwą żoną i matką. Jej drugie małżeństwo, z Jakubem, jest bardzo udane, a córka z pierwszego małżeństwa uwielbia ojczyma. Jednak Zosia ma pretensje do losu, że nie poznała Jakuba 13 lat wcześniej. W noc sylwestrową czasem spełniają się marzenia. Zosia budzi się... w maju 1987. Ale przeniesienie w czasie niesie nie tylko miłe konsekwencje. U boku Zosi śpi pierwszy mąż, córki nie ma jeszcze na świecie, a w Polsce panuje komunizm. Jak sprawić, żeby wszystko skończyło się dobrze?