Bajzel po polsku

Bajzel po polsku
Załoga pewnej firmy idzie do pracy na kolejną dniówkę. Pierwsze dwie godziny mijają na popijaniu kawy i opowiadaniu żartów. Zaczyna się praca. Trzech elektryków ma za zadanie zawiesić uliczną lampę na ścianie budynku. Potrzebny jest podnośnik – tzw. zwyżka. Zajęcie przerywają rozmaite przeszkody. Na końcu pojawia się inspektor PIP-u. Powstaje coraz większy chaos i dezorganizacja...
Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności