Akcja ostatniego, niedokończonego filmu Cristiana Nemescu oparta jest na autentycznych wydarzeniach z 1999r z czasów wojny w Jugosławii. Zawiadowca stacji kolejowej w malutkiej wiosce na południu Rumunii (Răzvan Vasilescu), człowiek z zasadami, a jednocześnie bezgranicznie skorumpowany, zatrzymuje pociąg NATO przewożący sprzęt wojenny do Kosowa. Transport nie posiada odpowiednich dokumentów, a odbywa się jedynie na podstawie ustnej zgody jakiegoś podrzędnego urzędnika rumuńskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Nieoczekiwany postój Amerykanów przeobraża zapadłą wieś w „krainę wszelkich możliwości”.