Film, do którego scenariusz napisał Leopold Tyrmand (na podstawie własnej, skonfiskowanej przez cenzurę w Polsce powieści „Siedem dalekich rejsów”), rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych: współcześnie i wcześniejszych o kilka lat retrospekcjach. Historia spotkania dwojga ludzi. Kiedyś w nadmorskim Darłowie, gdy łączył ich i dzielił tajemniczy tryptyk króla Eryka, mogło stać się początkiem głębokiego uczucia. Powtórne spotkanie po latach w Warszawie jest już dla mężczyzny tylko bolesnym wspomnieniem. Kiedyś ona odrzuciła jego miłość, dziś on odrzuca miłość innej kobiety. Klimat opuszczonego miasteczka portowego, nieco odrealnione wnętrza tworzą poetycki nastrój wzajemnego zauroczenia kontrastujący z realiami powtórnego warszawskiego spotkania.