Sześćdziesięciotrzyletni starzec, pan Lăzărescu, mieszka w bloku wraz z trzema kotami. Jego żona umarła a córka wyemigrowała do Kanady. Pewnego dnia poczuł się źle i wezwał pogotowie. Przed przyjazdem karetki prosi o pomoc sąsiadów. Nieco później lekarz, który go zbadał, postanawia umieścić starca w szpitalu, podejrzewając u niego raka okrężnicy. W szpitalu stają jednak na przeszkodzie inne priorytety i starzec, wzięty za alkoholika, zostaje odesłany do innego szpitala, potem do kolejnego... Coś, co na początku zdawało się zwykłą formalnością – zbadanie i wzięcie na obserwację medyczną pewnego starca, który wymiotował i narzekał na bóle głowy – przekształca się w nieustający koszmar.