Wychodząc z gmachu telewizji Jan Bratek ulega groźnemu wypadkowi. Leżąc na szpitalnymłóżku majaczy, przypominając sobie sceny z burzliwego życia. Miał szczęście ,albo pecha,wbrew swoim zamiarom znajdować się w centrum wydarzeń historycznych. W jego losie,jak w soczewce, odbija się powojenna historia Polski.