"Pieśń triumfującej miłości", póki co wyzbyta jeszcze charakterystycznego dla reżysera erotycznego rozbuchania, sygnalizuje już towarzyszące Żuławskiemu w późniejszej twórczości główne kręgi zainteresowań: kobiety i grozę.
Cenimy Twoją prywatność Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności