Basen

Basen
Karol Selznik regularnie chodzi na basen. Przepływa tyle długości, ile ma lat. Czterdzieści trzy. To wystarczy, żeby przemyśleć problemy, odreagować stres. Ale ostatnio męczy Selznika senny koszmar. Ucieka przed kimś lub przed czymś. W ostatniej chwili udaje się mu wskoczyć do głębokiego basenu, który okazuje się pułapką. Na szczęście to tylko zły sen. Przynajmniej do dnia, kiedy Selznik dostrzega obecność nowych sąsiadów.
Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności