Jesień 1918 roku. Porucznik Alfred Kiekieritz po opuszczeniu wojskowego lazaretu trafia do galicyjskiego miasteczka Turka. Chory na gruźlicę esteta, świadomy zbliżającej się śmierci, obsesyjnie myśląc i rozmawiając o niej, stara się nadać gasnącemu życiu sens, m.in. kolekcjonując piękne przedmioty. Adaptacja powieści Andrzeja Kuśniewicza. Kolejny w dorobku reżysera obraz ginącego świata. Opowieść o śmierci - jednostkowej i masowej, umieraniu człowieka i odchodzeniu C.K. epoki - i absurdzie. Jeden z najpiękniejszych w polskim kinie obrazów Galicji, podkreślający jej oniryczne piękno i wielojęzyczność, łącznie ze służącym za tytułową metaforę językiem kabały.