Życie i praca Marii, głęboko wierzącej katoliczki, nauczycielki, są perfekcyjnie ułożone. Wszystko ma swój czas i miejsce, każda czynność ma własny protokół, a wykroczenie – wyznaczoną karę. Podobnych zasad przestrzegała też dwadzieścia pięć lat temu, gdy się dowiedziała, że jej ukochany jest po rozwodzie i ma syna.