W środku Puszczy Augustowskiej hodowane są tarpany - małe dzikie koniki leśne, występujące na wolności tylko w Polsce. Stary opuszczony fort niedaleko portu gdyńskiego jest wykorzystywany przez przemytników i międzynarodowych handlarzy dzikimi zwierzętami jako kryjówka do przechowywania żywego towaru. Na sąsiedniej farmie Stadnicki hoduje konie i tam pewnego dnia ucieka z fortu leśny tarpan.