Drewniany miecz w dłoń, na bujany koń i już Kuba i Śruba przenoszą się do czasów średniowiecza. Zaraz się jednak okazuje, że to nie są dobre czasy dla rycerzy. Honor nic nie znaczy, liczy się tylko kasa – mówi im rabuś, który porzucił rycerski fach, a teraz chce poślubić królewnę dla jej fortuny.