Obcy VI

Obcy VI
Do miasteczka nieoczekiwanie przybywa młody człowiek, którego można by nazwać doskonale przeciętnym, gdyby spod czarnego kapelusza nie wystawały mu pięknie zakręcone pejsy. Gość mimowolnie przypomina mieszkańcom świat, który już od dawna nie istnieje. Niektórzy mogą nawet sądzić, że nie istniał nigdy. Ludzie zwierzają mu się w tajemnicy, jakby chcieli oczyścić się ze wspomnień lub zasłyszanych opowieści. Kiedy mężczyzna wyjedzie, miasteczko nie będzie już takie, jak przedtem, a już na pewno przez najbliższe dwa tygodnie.

Nagrody

MFF „Żydowskie Motywy” Warszawa 2008: Srebrny Feniks
Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności