W kinie „Wolność” podczas seansu filmu Jutrzenka aktorzy na ekranie ożywają i zaczynają rozmawiać z publicznością. Władze są bezradne wobec tej sytuacji. Przybywa cenzor, dawny krytyk literacki. Granica między fikcją a rzeczywistością zaciera się. Mężczyzna rozmawia z Małgorzatą, która przypomina mu o jego dawnych wartościach i uświadamia, że rola cenzora go zniewala. Decydenci chcą zniszczyć kopię Jutrzenki, a cenzor wchodzi do filmu, by temu zapobiec. Spotyka bohaterów, których kiedyś cenzurował, i przechodzi duchową przemianę.