Za wolno

Za wolno

Groteskowy portret trzydziestokilkuletniego polskiego inteligenta. Pewnego poranka bohatera budzą (a może wciąż są elementem jego snu?) tajemnicze postaci, które oskarżają go o to, że nie uczestniczy w toczącym się w świecie współzawodnictwie, że żyje „za wolno”, że będąc szarym „everymanem”, w istocie jest nikim. Pomimo sprzeciwu bohater zostaje powołany na poligon, który ma go przygotować do walki, ale przede wszystkim ma pomóc mu w określeniu własnej tożsamości. Dosyć „stania z boku”, tylko aktywne opowiedzenie się po którejś ze stron umożliwi odpowiedź na pytanie „kim jestem?”. Tajemnicze postaci rozpoczynają trening (tresurę?) bohatera, umieszczając go w sytuacjach spornych, aranżując konflikt, podpowiadając „jedynie słuszne” odpowiedzi na postawione pytania. Celem jest wyrwanie go z marazmu, zmuszenie do aktywności, podjęcie przez niego walki. W ironiczny sposób autor nawiązuje tu do Kartoteki Różewicza czy Procesu Kafki. Sztuka zdobyła wyróżnienie w konkursie dramaturgicznym ogłoszonym przez Stowarzyszenie ZAiKS w 2020 roku.

Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności