Budowniczy schronów

Budowniczy schronów

Młode małżeństwo przeprowadza się do podmiejskiego domu. Szukają ciszy i spokoju, jednak nowoczesny budynek na ogrodzonym osiedlu pod lasem bardziej niż scenografię telenoweli przypomina przestrzeń dramatów Becketta. Wprowadzili się tu jako pierwsi, nie mają sąsiadów, panuje „straszna cisza”. Sytuacja sprzyja laboratoryjnemu wręcz przyglądaniu się konstrukcji psychologicznej protagonistów oraz łączącej ich relacji. On chce się odcinać od ludzi, ona do ludzi tęskni. On chodzi na terapię, ona przerażona jest jego terapeutyczną nowomową. Obydwoje sobie nie radzą. Uciekają, unikają, izolują się. Odpowiedzią na ich kondycję jest przybycie budowniczych schronu. Stworzenie przydomowego bunkra staje się metaforą postępującej alienacji młodego małżeństwa.

Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności