Manfred, pracownik biurowy, czuje, że nie jest stworzony do tej pracy. Szczególnie źle znosi ciągły ruch wielu osób i nieustanną konieczność zdobywania pozycji zawodowej i towarzyskiej kosztem innych. Manfred jest tradycjonalistą, dla niego wartością jest rzetelność, a nie przebojowość. Postanawia napisać podanie do szefa o przeniesienie do innego działu. Na starej maszynie, bo jest staroświecki, wystukuje tekst. Teraz pozostaje tylko spotkanie z szefem. Ale szef go onieśmiela... Wyobraźnia podsuwa Manfredowi najczarniejsze scenariusze tej konfrontacji...