Pewnego przedświątecznego dnia do małego domu kultury na prowincji puka Afroamerykanin Mak. Kierownik i instruktorzy placówki urządzają na jego cześć ucztę, wręczają mu pieniądze i podarki. Jak się okazuje, nie jest to zwykła gościnność - dom kultury właśnie spodziewa się delegacji z Unii Europejskiej, która ma zdecydować o jego losie. Miejscowa wyalienowana artystka, pani Krysia, jako jedyna nie robi nic, aby przypodobać się Makowi. Chłopak mimo to zwraca uwagę na jej rzeźby, które uważa za naprawdę wartościowe. Nawiązuje się między nimi nić porozumienia. Historia zaczyna się komplikować, kiedy okazuje się, że prawdziwa komisja europejska ma dopiero przyjechać do miasteczka. Kim w takim razie jest tajemniczy czarnoskóry przybysz? Komediowy, miejscami groteskowy portret polskiego wyobrażenia o Unii Europejskiej i "unijnego" o Polsce.