Fransua Żako, prowadzony przez Narratora i Automatyczną Sekretarkę, wyrusza do Muzeum Zagłady, aby na jednej z walizek w Auschwitz rozpoznać nazwisko swojego ojca. Prawda uderza w niego z niebywałą siłą, sprawia, że wracają wspomnienia, sytuacje i pytania o przeszłość. Przed oczami bohatera przepływa całe życie, spacer do Muzeum to podróż przez pamięć i miejsca, w których zatrzyma się Fransua. W ten sposób rodzi się swoista mapa mentalna, utkana z wątpliwości, obaw i nadziei związanych z otwarciem walizki ojca - jedynej pamiątki po nim.