Życie na bok, teraz robię napad – rozmowa z Jaśminą Polak – Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni

Przejdź do treści

Życie na bok, teraz robię napad – rozmowa z Jaśminą Polak

Gazeta festiwalowa Opublikowano 25.09.2026
Życie na bok, teraz robię napad – rozmowa z Jaśminą Polak
Jaśmina Polak w filmie "Exotic" Soni Orlewicz-Zakrzewskiej

– Taniec to forma terapii. Od początku cywilizacji był formą dialogu z muzyką, znajdowaniem relacji z rytmem świata, po którym chodzimy. Dla mnie ciało zawsze było podstawowym narzędziem w pracy. Dużo lepiej i więcej czuję oraz komunikuję poprzez ruch niż poprzez słowo  – mówi Jaśmina Polak, którą można oglądać w filmie „Exotic” Soni Orlewicz-Zakrzewskiej

Weronika Zarzecka

Weronika Zarzecka: Ile Mili jest w Jaśminie, a ile Jaśminy w Mili?

Jaśmina Polak: Z każdą rolą jest tak, że wkładasz w nią kawałek siebie. Ta historia jest napisana w oparciu o nasze, z Sonią, wspólne doświadczenia i obserwacje. To jest droga, którą obie podążałyśmy, a Mila jest wypadkową tejże drogi. Wątpliwości, niepewność, ocena, poczucie porażki czy własnej wartości to jest coś, z czym w świecie pole dance’u mierzymy się regularnie, tym bardziej, że jest się dosłownie postawionym naprzeciwko siebie samego – przed lustrem. Po powrocie z treningu zdarza mi się usiąść w samochodzie i płakać. I to jest w tym sporcie wspaniałe.

„Exotic”, jak na historię opowiadającą de facto o wysiłku – zarówno tym na rurze, jak i stricte wewnątrz własnej głowy – ma w sobie sporą ekranową lekkość. Którego spektrum było ci bliżej przy tworzeniu tego projektu? Ile w roli takiej jak Mila przyjemności, a ile poświęceń?

Największym moim szczęściem jest być w tej przygodzie z bliską mi osobą. To, że z Sonią, od samego początku jedziemy razem na jednym wózku dało nam możliwość dystansu do samych siebie, nową perspektywę na temat własnych obserwacji i ciągle nam przypominało, że przecież tu chodzi o dobrą zabawę. Stąd postać Mili, która jadąc na obóz bez przyjaciółki, traci ten rodzaj oparcia i nagle zostaje ze swoim wewnętrznym krytykiem sama. Na tym polega też jej zwycięstwo, że zaczyna być dla siebie wsparciem, które zwykła była dostawać od drugiej osoby.

Ta lekkość, o której mówisz, to jest triumf bohaterki, znalezienie humoru i dystansu na nieznanym jej terytorium. Tak jak wspominałam, w tym naszym świecie tańca na rurze, zresztą jak w każdym sporcie, poświęcasz się nieustannie, doprowadzasz do tego, że boli cię ciało, jesteś cała w siniakach, miewasz kontuzje, frustrujesz się – wszystko po to, żeby na krótką chwilę uzyskać efekt, z którego możesz być dumna. To jest poświęcenie, ale też cały sens i przyjemność.

Jak wyglądało twoje pierwsze zetknięcie z tym światem?

Na pierwsze zajęcia pole dance poszłyśmy z Sonią razem. Dość szybko stwierdziłyśmy, że oprócz treningów sportowych marzy nam się spróbować sił w exoticu. Wysyłałyśmy sobie różne inspiracje, a jedną z naszych głównych miłości była Polina Larovski. Od razu krzyknęłyśmy „boże, to jest dokładnie to, co nam w duszy gra!”.

Okazało się, że Polina uczy w Warszawie, więc natychmiast zapisałyśmy się do szkoły. I tak to się zaczęło. Pamiętam, że Martyna Dominikowska, właścicielka studio i trenerka, powiedziała do mnie: „to nie jest twój poziom kochana, musisz się najpierw nauczyć podstaw. Ale jeśli masz taki mental, że się nie zniechęcisz, bo odstajesz od grupy i będziesz trenować dalej, z głową, to próbuj”. No i tak do dzisiaj próbuję.

Mamy w Warszawie możliwość trenowania z wybitnymi osobami, każdy uprawia tę sztukę na swój sposób, od każdego można się tak dużo nauczyć. I przede wszystkim nieoczekiwanie znaleźć przyjaciół. Może nawet nazwałabym to rodziną, poza własną bańką. Dla mnie ten film jest przede wszystkim o tym – o wspólnocie ludzi, z którymi, gdyby nie pole dance, prawdopodobnie nigdy bym się nie zetknęła. O wspólnocie jako podstawowej komórce społecznej, dzięki której jednostka może w pełni rozkwitać. O wyższości „społeczności” nad „środowiskiem”, tym ludzkim oczywiście.

Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności