Nina i Miki jadą na mazurską wieś, aby spędzić wakacje u dawno niewidzianego ojca. Ich matka przyjęła propozycję pracy w Stanach i ignoruje protesty Niny, która obarcza ojca winą za rozpad rodziny i nie chce mieć z nim kontaktu. Niebinarne Miki, ciche i introwertyczne, wydaje się lepiej znosić tę nową sytuację, ale powrót do miejsca, w którym spędzało wakacje jeszcze jako mała dziewczynka, skłania je do zadawania pytań o tożsamość, na które trudno znaleźć odpowiedź. Dwa bardzo różne sposoby przeżywania czasu zmian – zbuntowana i pełna nastoletniej buty Nina versus ciche i wycofane Miki – splatają się tu w końcu we wspólnym doświadczeniu żałoby po tym, co nieodwracalnie odeszło, po beztroskim dzieciństwie.