Borykający się z wypaleniem zawodowym weterynarz ucieka przed wzrokiem usypianych zwierząt, tak samo jak przed konfrontacją ze swoim partnerem, w którym dojrzewa prośba stawiająca na szali miłość i zawodową etykę. Między rozmowami okraszonymi czarnym humorem pyta, czy ukochany pomoże mu, tak jak od lat pomaga odchodzić cierpiącym zwierzętom.