Pierwsza w Polsce – rozmowa z Aleksandrą Boćkowską – Polish Film Festival

Jump to content

Pierwsza w Polsce – rozmowa z Aleksandrą Boćkowską
 

‘Klaps’ Newspaper Published on 21.09.2026
Pierwsza w Polsce – rozmowa z Aleksandrą Boćkowską

– Gdynianie bardzo kochają swoje miasto. Są z niego dumni, wielu na pytanie o pierwsze słowo kojarzące im się z Gdynią, odpowiada „miłość” – mówi Aleksandra Boćkowska, autorka książki „Gdynia. Pierwsza w Polsce”.

 

Mateusz Demski

Mateusz Demski: Dlaczego Gdynia to ta „pierwsza w Polsce”?

Aleksandra Boćkowska: Bo pierwsza od strony morza. Bo najbardziej zadowolona z siebie ze wszystkich miast – co najmniej w Polsce. Bo faktycznie w wielu dziedzinach, przynajmniej przez jakiś czas, liderka. W dwudziestoleciu międzywojennym zbudowana w rekordowym tempie. Miała być zapleczem dla powstającego, pierwszego w Polsce, portu, okazała się – jak pokazał czas  –  pierwszym w Polsce miastem zaprojektowanym według zasad modernizmu.

Kiedy, pracując nad książką, przeglądałam archiwalne gazety, ciągle trafiałam na frazę „Gdynia jako pierwsze miasto w Polsce” i dalej rozwijano: weszła do grona miast – członków World Trade Center Association, prywatyzowała komunalne przedsiębiorstwa, brała na siebie obowiązki państwa, przyciągnęła fabrykę Coca-Coli, pozyskiwała dotacje z Unii Europejskiej na długo przed integracją Polski z UE, kupowała elektryczne autobusy i reklamowała się na ulicach innych miast.

Słowem: wszystko było pierwsze właśnie w Gdyni.

Gdynia jest mistrzynią w autopromocji. Fraza „Gdynia jako pierwsze miasto w Polsce” tak weszło w krew urzędnikom, że używali go przy każdej okazji. Powtarzali jak refren, co po jakimś czasie przyniosło odwrotny do zamierzonego efekt. Kilka lat temu aktywiści stowarzyszenia „Bryza”, które krytycznie przygląda się władzom samorządowym, założyli na Facebooku stronę „Gdynia jako pierwsze miasto w Polsce”, na której punktowali wpadki.

Inna sprawa, że Gdynianie, niezależnie od tego, czy krytykują samorząd, czy nie –swoją drogą, polityczne debaty są tu niezwykle gorące – bardzo kochają swoje miasto. Są z niego dumni, wielu na pytanie o pierwsze słowo kojarzące im się z Gdynią, odpowiada „miłość”.

Początkowo ten niesamowity patriotyzm lokalny wydawał mi się trochę groteskowy. Z czasem, gdy poznałam jego źródła, traktuję z dużym szacunkiem.

W jednym z wywiadów mówiła pani, że Gdynia również jako pierwsza weszła do Unii Europejskiej.

To oczywiście skrót myślowy, ale rzeczywiście Gdynia aspirowała do europejskości od początku lat 90. Nawiązywano kontakty z samorządami z zachodnich krajów, prezydentka Franciszka Cegielska od 1992 roku była delegatką do Rady Europy, skutecznie ubiegano się o środki przedakcesyjne, pierwszy przelew przyszedł, o ile się nie mylę, w 1994 roku, dekadę przed wejściem Polski do Unii. W 2002 roku Gdynia dostała Nagrody Europy i z tej okazji prezydent Wojciech Szczurek zaprosił mieszkańców na skwer Kościuszki, by zapozowali do wspólnego zdjęcia. Przyszło 17 tys. ludzi, razem śpiewali „Odę do radości”. Wkrótce w referendum gremialnie poparli akcesję.

Europejskości sprzyjało położenie nad Bałtykiem i współpraca z krajami skandynawskimi, ale również innymi zachodnimi. To owocowało po pierwsze kontaktami, po drugie umiejętnościami, np. pisania wniosków o fundusze, po trzecie otwarciem na idee. O ograniczeniu ruchu samochodów, zrównoważonym rozwoju i ekologii mówiono w Gdyni dużo wcześniej, niż te tematy stały się modne. Inna sprawa, co z tego mówienia wynikło.

Trzeba dodać, że Gdynia, tak jak inne miasta portowe, już w PRL była bardziej zagraniczna niż reszta kraju. W prawie każdej rodzinie był marynarz. Dzięki temu to tutaj w pierwszej kolejności docierały ciuchy i muzyka z Zachodu. Ludzie z całej Polski przyjeżdżali do komisów na czarownej ulicy Świętojańskiej. Prof. Jerzy Kochanowski, który badał czarny rynek w Polsce Ludowej, sprawdził co i w jakich latach przemycano na Wybrzeże. Wiele z tych przedmiotów to były najróżniejsze nowinki elektroniczne, plastik, symbole nowoczesnego życia.

 

Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności